Menu
Kurier Praski logo
poniedziałek, 18 czerwca 2018
sekacz

Drugi dom neonów

Mówią, że to cmentarzysko neonów, ale to ich drugi dom. Bo w Muzeum Neonów w Soho Factory starym neonom przywraca się ich dawny blask.

O tym, jakie perełki można tam znaleźć, i skąd Mateusz Gessler wziął pomysł na nazwę swojej pobliskiej restauracji, rozmawiamy z Witoldem Urbanowiczem, przewodnikiem po Muzeum Neonów

Mówi się, że to „cmentarzysko”. Zgadzasz się z tą opinią?

Tak niektórzy uważają, ale my mówimy, że to drugi dom dla starych i niepotrzebnych neonów, które już nie mogą wisieć w lokalizacjach, dla których je zaprojektowano.

Nasze muzeum to nietypowa inicjatywa i jedno z nielicznych takich miejsc na świecie.

Jego misją jest ochrona starych reklam neonowych. Kiedyś ulice polskich miast tonęły w światłach neonów. Projektowali je graficy, plastycy i architekci. To była bardzo artystyczna forma reklamy, którą dopiero dziś doceniamy. Uznaliśmy, że warto stworzyć drugi dom dla tych neonów. Miejsce jest wdzięczne do odwiedzenia, bo jest wyjątkowo malownicze. W dobie Instagrama to również fajny zakątek do fotografowania.

Skąd pomysł na gromadzenie neonów i stworzenia dla nich muzeum?

Pomysł założenia muzeum pojawił się w 2010 roku, a placówkę uruchomiliśmy dwa lata później. Początkowo myśleliśmy tylko o dokumentowaniu neonów, o ich fotografowaniu. Muzeum powstało trochę przypadkowo. Ilona Karwińska, która zajmuje się fotografią, przyjechała ze swoim znajomym grafikiem z Londynu. On zwrócił jej uwagę na neon „Dancing Restauracja“ na budynku Prudential przy Placu Powstańców Warszawy i powiedział, że trzeba zrobić mu zdjęcie. To był początek. Później zaczęliśmy szukać neonów, sporządzać ich listy, fotografować je, a w końcu zbierać. Jednym z pierwszych neonów, które mieliśmy sfotografować, był „Berlin” z ulicy Marszałkowskiej. Ciekawy, charakterystyczny, mrugający na czerwono i o cyrkowym kroju pisma. Kiedy Ilona pojechała zrobić zdjęcie, okazało się, że już go nie ma. Właściciele stwierdzili, że był stary, zabrudzony. Usunięto go. Ilona skontaktowała się z nimi i udało się pozyskać „Berlin”. Pierwszy z kolekcji. Potem trzeba było znaleźć dla nich odpowiednie miejsce. Ponieważ wystawy zdjęć, które organizowaliśmy, oraz dwie udane publikacje na ten temat cieszyły się dużym zainteresowaniem, stwierdziliśmy, że fajnie byłoby, aby te neony miały swoje stałe miejsce. Znalezienie odpowiedniego lokalu nie było proste. Neony są duże, delikatne i wrażliwe na transport. Na początku trzymaliśmy je w magazynie na Bródnie i - jak to bywa - u rodziny. Kontaktowaliśmy się z zarządami dzielnic, z miastem, ale tą drogą nie udało się znaleźć odpowiedniego miejsca. Okazało się, że Soho Factory dysponuje odpowiednimi, pofabrycznymi pomieszczeniami. I bardzo chętnie nas tu przyjęto. To dobre miejsce, ponieważ możemy eksponować pod dachem naprawdę duże neony. Niestety, tych największych nie da się tu wstawić, dlatego umieszczamy je także na okolicznych budynkach. Jeden z nich - neon Warszawa Wschodnia - wisi na pobliskim budynku. Kiedy Mateusz Gessler otwierał w nim swoją restaurację, pomysł na jej nazwę zaczerpnął z naszego neonu.

W jaki sposób trafiają tu neony?

Najlepiej byłoby, aby one do nas nie trafiały i pozostały w swoich lokalizacjach, dla których zostały projektowane. W czasach PRL neony były projektowe indywidualnie dla danego miejsca. Każdy projekt musiał być wcześniej zatwierdzony przez naczelnego plastyka miasta, który sprawdzał, czy dana reklama pasuje do budynku i przy okazji nie zasłania innych neonów. Dlatego, jeśli neon może wisieć na swoim miejscu, to bardzo dobrze. Jednak gdy neon jest „zagrożony”, robiony jest remont budynku albo zamyka się sklep, wkraczamy do akcji. Czasami sami widzimy, że jakiś neon może być zagrożony i wkrótce może zniknąć. Wiele informacji dostajemy od naszych sympatyków, ale też od właścicieli tego typu reklam z prośbą o zaopiekowanie się nimi. Niektóre trafiają do nas w naprawdę złym stanie, inne wystarczy podłączyć i świecą. Reaktywacja neonu to sporo wydatek, dlatego nie wszystkim możemy od razu przywrócić ich dawny blask, ale robimy to sukcesywnie i w miarę naszych możliwości.

Ile udało się zgromadzić neonów?

Kolekcja cały czas rośnie i zaczyna brakować nam miejsca. Teraz mamy ok. 100 neonów. Nie wszystkie są wyeksponowane. Część trzymamy w magazynie. Nie znamy dnia, ani godziny, kiedy trafi do nas następny. Prowadzimy też „pogotowie neonowe” na wypadek, gdyby jakaś reklama była zagrożona demontażem albo wyrzuceniem na śmietnik. Podejmujemy wtedy interwencję.

Co uważasz za perłę w kolekcji?

Trudno wskazać ten najważniejszy neon. Jednym z nich na pewno jest syrenka siedząca na książce. To był symbol bibliotek publicznych. W starych książkach można odnaleźć jeszcze pieczątki z taką syrenką. Jednym z moich ulubionych neonów jest „Bar Mleczny Biedronka“, przedstawiający koktajlową szklankę ze słomką wykonaną neonową rurką, odzwierciedlającą ręczny charakter pisma. Jej wykonanie wymaga dużej wprawy szklarza. Kolejnym jest „Bajeczny“, nasz najnowszy odnowiony neon, który zdobił sklep Wedla przy Francuskiej na Saskiej Kępie. Oprócz zbierania neonów podejmujemy też działania na rzecz ich promocji. Uczestniczyliśmy w kilku projektach związanych z reaktywacją i powrotem starych neonów do przestrzeni miejskiej. Zorganizowaliśmy też konkurs „Neon dla Warszawy”. Dzięki niemu na Moście Gdańskim zawisł neon „Miło Cię Widzieć”.

Marcin Gruza

 

e-mail
sobota, 09 czerwca 2018

Komentarze

Nick
E-mail - nie jest wyświetlany w serwisie, służy do kontaktu z redakcją
Twój komentarz
Security Image
Nieprawidłowy kod
secpol - baner  artykuł

Pozostałe informacje

Strefa Rodzica w szpitalu przy ul. Niekłańskiej

Strefa Rodzica w szpitalu przy ul. Niekłańskiej
19 czerwca w Szpitalu Dziecięcym przy ul.
Czytaj więcej...

RODO jak Yetti?

RODO jak Yetti?
Każdy wie, że RODO już obowiązuje, ale tylko nieliczni wiedzą na czym polega to nowe Unijne Rozporządzenie. Oto kilka istotnych faktów.
Czytaj więcej...

IX edycja Warszawskiego Dnia Sąsiada 2018

IX edycja Warszawskiego Dnia Sąsiada 2018
Dzień Sąsiada to święto, które oficjalnie obchodzone jest na całym świecie.
Czytaj więcej...

Unique Choice zdradza sekrety kawy

Unique Choice zdradza sekrety kawy
W sobotę 23 czerwca odbędzie się oficjalne otwarcie firmowej kawiarni Unique Choice związanej z manufakturową palarnią kawy.
Czytaj więcej...

Otwarcie Muzeum Polskiej Wódki już 12 czerwca!

Otwarcie Muzeum Polskiej Wódki już 12 czerwca!
Otwarcie Muzeum Polskiej Wódki już 12 czerwca! Już w najbliższy wtorek (12.
Czytaj więcej...

W MPW Bistro WuWu i Restauracja ZONI

W MPW Bistro WuWu i Restauracja ZONI
Kulinarny krajobraz Warszawy wzbogaca się o Bistro WuWu i Restaurację ZONI, które powstają na terenie zrewitalizowanego kompleksu Centrum Praskie Koneser w Muzeum Polskiej Wódki z inicjatywy rodzinno-biznesowej spółki REST TEAM sygnowanej nazwiskiem Nizio.
Czytaj więcej...

Nowa Pijalnia Czekolady E.Wedel w praskim Koneserze

Nowa Pijalnia Czekolady E.Wedel w praskim Koneserze
Wraz z początkiem czerwca otworzyła się Pijalnia Czekolady E.
Czytaj więcej...

Osreopatia

Osteopatia to metoda diagnostyki i leczenia poprzez palpację (dotyk) niezwykle popularna na zachodzie Europy, która w Polsce dopiero zaczyna się rozwijać.
Czytaj więcej...

Praska perła znowu rozbłyśnie

(Więcej  wydaniu papierowym) .
Czytaj więcej...

Centrum z prawdziwego zdarzenia

Biblioteka, dom kultury i centrum Uniwersytetów Trzeciego Wieku w jedynym budynku.
Czytaj więcej...

O Hollywood na Saskiej Kępie

W połowie maja na księgarniane półki trafi książka „Wątek Sławy Monique Chmielewska-Lehman.
Czytaj więcej...

90 lat ZOO

W związku z 90.
Czytaj więcej...

Miejsce seniorów

  Zieleniec przy ulicy Paca oficjalnie otrzymał tytuł Skweru Seniora.
Czytaj więcej...

Zawód zegarmistrz

W swojej praskiej pracowni bierze na warsztat zegary, które pamiętają czasy Jana III Sobieskiego.
Czytaj więcej...

„Wyznacznikiem poezji jest Bóg Wyznacznikiem przyjaźni jesteś ty Ale nie sam”Krystyna Guranowska-Stolarz

„Wyznacznikiem poezji jest Bóg Wyznacznikiem przyjaźni jesteś ty Ale nie sam” Krystyna Guranowska-Stolarz Trzeba dużej odwagi, aby zdecydować się na tworzenie bajek w naszych czasach.
Czytaj więcej...

Jak wydoić Jaka? Reportaż Igi Cichoń - ethnoadventure cz. II

Jak sprawdza się jako zwierzę juczne, daje ciepłą wełnę, stosowaną przy produkcji wojłoku na jurty, a także jako domieszka „ocieplająca” do tkanin.
Czytaj więcej...

W nowe 100-lecie

W parku Skaryszewskim mieszkańcy Pragi-Południe świętowali przyłączenie Grochowa, Saskiej Kępy i Gocławia do Warszawy.
Czytaj więcej...

Katalog firm

 
secpol - baner  artykuł

Nasz aktualny numer

Maj 2018 nr. 18

Video

przydas
przydas

Pogoda

Kurs Walut

Korki w Warszawie

Prędkość przejazdu w km/h google maps traffic legend
przydas
sekacz
przydas